Z życia

Siostry hodują marihuanę by wyleczyć świat

Bycie mnichem nie jest dla każdego. To dyscyplina, poświęcenie, empatia i cierpliwość. To też okazja do poświęcenia się w imię ogrodnictwa związanego z sadzeniem marihuany. Tego nie dowiesz się z Biblii.

Oczywiście nie wszyscy mnisi sadzą marihuanę. Sądzimy, że większość mnichów tego nie robi. Jednak ci mnisi, to specjalni mnisi. To Siostry Doliny (The Sisters of the Valley), a zdjęcia przedstawiają fascynującą serię poświęconą własnie im, zrobiona przez Shaugna Crawforda i Johna DuBoisa. Zlokalizowany w Merced w Kalifornii klasztor z siostrami, które określają się same jako mniszki ale niezobowiązane z jakąkolwiek religią ani tradycjami religijnymi, mówią, że kultywują sadzenie marihuany zgodnie z fazami księżyca, zmieniając je w remedium, które sprzedają przez internet. Ich produkty są organiczne, leczące wiele objawów bólu, migreny, kaca, a każda z butelek lub słoików jest przed sprzedażą obdarzona modlitwą.

Siostry posiadają licencję na hodowanie medycznej marihuany, jednak ich działalność jest zagrożona przez niektóre miejsca w Kalifornii, co może spowodować, że ich przedsiębiorstwo stanie się nielegalne. Jednak siostry się nie poddają, mówią, że Bóg jest po ich stronie.

Więcej informacji znajdziesz na stronach

http://sistersofthevalley.org/?v=c562607189d7
https://www.facebook.com/sistersofthevalley/
https://www.instagram.com/sistersofthevalley/
https://twitter.com/sistersofcbd
http://www.shaughnandjohn.com/
http://www.ufunk.net/photos/sisters-of-the-valley/

Wasze reakcje